„Czuję, że wokół mnie nie kocha nikt,
czuję,że zawsze już będzie tak”
„Jestem sama, taki los, niekochana…”
…Żadne słowa nie opiszą tego co czuję…Żadne słowa nie opiszą to co pali moją duszę..Żadne słowa nie ukoją bólu…Czuję się jak gówno. Wszystkie uczucia, które towarzyszyły mi za każdym razem, kiedy wchodziłam coraz głębiej w to bagno teraz czuję silniej, mocniej, bardziej… To wszystko jest nie do wytrzymania. Złość, gniew, nienawiść, obrzydzenie…Nienawidzę siebie. Nienawidzę. Nienawidzę tej szmaty, którą widzę codziennie w lustro. Nie potrafię ze sobą żyć.Złamałam wszystkie granice, od masturbacji po esemesowy seks. … Nikt nie pojmie jak się czuję, kiedy napotykam się na wzrok mamy…Nikt nigdy nie pojmie co czuję w tej chwili.Jestem śmieciem. Jestem śmieciem. Jestem śmieciem. Nie chce mi się już żyć. Nie chcę. Nie potrafię powrócić do życia, do normalności. Nie mam sił. Jestem już słaba. Nie daję rady. Dlaczego ja musiałam wejść w to bagno…Dlaczego ja…Pieprzona samotność, pierdolony brak samoakceptacji, pierdolony wygląd… Brak bliskości. Brak czułości. Brak miłości. Brak zrozumienia…A potem zostajesz taką a’la dziwką. I żyjesz czując się jak takie gówno.. I teraz jak tu wstać, kiedy wszystko już się dla mnie skończyło…
„Nie chce już nie, nie chcę więcej wyrzeczeń
Boże wybacz mi, wybacz mi…i dodaj mi sił.”

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz