wtorek, 11 stycznia 2011

Nie wiem co się stało.Po tych paru miesiącach, pisania schematycznie z chłopakami o tym i siamtym – straciłam na to ochotę. Już nie podnieca mi ich żadne słowo, nie podniecają mnie już nawet wulgaryzmy i ich dominacyjne „zachowanie”…..Przejadło mi się, niedobrze mi teraz na widok archiwum mojego gg…Teraz szmaciarze, nie chcą się odczepić, nie rozumieją, że już nie chcę pisać z nimi, nie chcę już kurwić się przez gadu. .. Boleśnie wyzywają, uczepiają się mnie jak rzepa, myślą, że zawsze będę ich maszynką do podniecania.Od ponad 2 tygodni nie zaspokajałam się. Przeszła mi ochota. Reakcje organizmu na „różne” widoki  i słowa są. Ale…. we mnie samej, w moim umyśle w ogóle nie ma podniecenia. Nie jestem w stanie odpływu. Masturbacja przestała mnie ciekawić, nie wystarcza mi już. Nie mogę dojść, w ogóle nie miewam orgazmu podczas masturbacji. Płaczę, czuję się jak ostanie g*ówno i chcę,żeby to wszystko już się skończyło.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz