Masturbacja wciąż jest ze mną.
…
W nocy bez majteczek, pod kołderką…
Dzisiaj rano…Z ręką, z poduszką, z kołdrą…
Przed chwilą, w ubraniu, ręką…
…
Raz mi się to podoba, za chwilę czuję się jak szmata. Raz myślę,że wszystko jest dobrze, a potem znów przychodzą wyrzuty sumienia. Samotność, samotność i jeszcze raz samotność – przez to zaczął się ten koszmar…

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz